Eko pojazd?

Z żalem tętniącego spalinami serca przyznać trzeba, że pojazdy coraz rzadziej tworzone są po to, by wywoływać swoim użytkownikom rozkosz. W minimalizacji rozkoszy z jazdy efektywne są zwłaszcza normy Unii Europejskiej, redukujące zużycie paliwa i wydzielanie spalin. Straty, jakie są tego rezultatem, spostrzec można chociażby analizując dane techniczne nowych samochodów – dbałość o przyrodę w żadnym razie nie idzie w parze z poprawą wyników. Nawet pojazdy z jednostką centalną diesla, które ostatnio dopiero uporały się ze swoimi najistotniejszymi usterkami, z powrotem tracą. Oznaczenie TDI staje się przez to coraz mniej pożądane. Najbardziej odczuwają ból jednakże posiadacze wersji sportowych – Seat Leon Cupra i Seat Leon Formula Racing. To właśnie w ich wypadku stawki są najwyższe. W ostatnich miesiącach Hiszpanie zaprezentowali też “zielony” samochód, napędzany w sposób całkowicie ekologiczny. Czy jednak przyjazny przyrodzie Leon ma szanse przyjąć się na rynku? Nie zanim obsługa tego typu pojazdów zostanie bardzo ewidentnie ułątwiona. Może więc wystarczy Seat Leon 3, by – żyjąc w harmonii z przyrodą – nie wydawać sobie wyroku na hiobowe udręki, związane z absurdalnie krótkim zasięgiem?

Kategorie: Hobby, rozrywka, Motoryzacja. Autor: hardstylex. 25 sty 2012 o 19:25

Komentarze (0) »

Brak komentarzy.

RSS komentarzy do wpisu. Adres trackback

Zostaw komentarz

Zaloguj się, by móc komentować.